Konkurencja dla Dubaju i Dohy?

06.11.2025

Malezyjska linia lotnicza Air Asia planuje utworzyć w Bahrajnie duży hub przesiadkowy dla pasażerów podróżujących z Azji do Europy i na inne kontynenty. Jeśli plan zostanie zrealizowany, Bahrajn będzie stanowić tańszą alternatywę dla popularnych hubów na Bliskim Wschodzie.


fot newsroom.airasia

Zwiększona popularność lotnisk przesiadkowych na Bliskim Wschodzie

W ostatnich latach mocno na znaczeniu zyskały linie lotnicze z Bliskiego Wschodu i ich lotniska przesiadkowe. Dzięki dobrej lokalizacji, Emirates czy Qatar wzmacniają swoją pozycję na rynku lotniczym. Równolegle szybko rozwijają się tańsze alternatywy, dzięki którym możemy z mniejszym budżetem podróżować choćby do Azji. Widać to również w Polsce, dzięki linii flydubai czy AirArabia, które otworzyły polskim turystom możliwość niedrogiego podróżowania Azji, dzięki korzystaniu z lotniska przesiadkowego w Szardży.

Plany Malezyjskiej Air Asia

Podobne plany ma linia AirAsia, od wielu lat uznawana za najlepszą tanią linię świata według Skytrax. Malezyjska linia lotnicza od dawna szukała swojego miejsca na Bliskim Wschodzie, gdzie mogłaby stworzyć swój port przesiadkowy, brane były min. emirat Ras Al-Chajma czy Arabia Saudyjska. Finalnie malezyjski przewoźnik zdecydował się na Bahrajn i to tu planuje stworzyć swój duży hub.

Nowy hub przesiadkowy w Bahrajnie

Stworzenie hubu w Bahrajnie oznacza, że linia AirAsia uruchomi połączenia do Bahrajnu z Malezji, Tajlandii, Filipin i Indonezji. Jednocześnie przewoźnik uruchomi połączenia do Bahrajnu z Europy i USA, a pasażerowie z obu kierunków będą mogli się swobodnie między nimi przesiadać.
Plan pięcioletni zakłada również stworzenie podległej spółki AirAsia w Bahrajnie z własnym certyfikatem przewoźnika lotniczego.

Inne aktualności