Włochy wprowadzają czerwoną strefę wokół rzymskiego Koloseum. Rzym zaostrza zasady bezpieczeństwa

11.09.2026

Czerwona strefa wokół rzymskiego Koloseum. Rzym zaostrza zasady bezpieczeństwa.


fot. AI

Turyści odwiedzający jedną z największych atrakcji Rzymu mogą spotkać więcej patroli policji i częstsze kontrole. Władze miasta objęły rejon Koloseum specjalną strefą bezpieczeństwa. „Zona rossa” ma obowiązywać przez kilka miesięcy. Co to oznacza dla osób planujących zwiedzanie Rzymu?

Rzym zaostrza środki bezpieczeństwa w samym sercu historycznego centrum. Od 24 sierpnia 2026 roku okolice Koloseum zostały objęte tzw. czerwoną strefą.
To obszar, w którym służby mogą prowadzić wzmożone kontrole i szybciej reagować na osoby stwarzające zagrożenie lub poważnie zakłócające porządek.

Decyzja dotyczy jednego z najbardziej zatłoczonych rejonów włoskiej stolicy. W pobliżu znajdują się nie tylko Koloseum, ale także Forum Romanum, Forum Cesarskie, wzgórze Oppio czy Piazza Venezia.

Koloseum w czerwonej strefie. Co się zmieniło?

Sama nazwa może brzmieć poważnie, ale „zona rossa” nie oznacza zamknięcia Koloseum ani zakazu wstępu dla turystów.

Zwiedzanie zabytku odbywa się normalnie. Zmiana dotyczy przede wszystkim bezpieczeństwa. W wyznaczonym obszarze pojawi się więcej patroli, a służby będą mogły dokładniej kontrolować sytuację.

Szczególne działania mają być skierowane przeciwko osobom, które mogą stanowić zagrożenie dla innych, dopuszczają się przemocy, kradzieży, handlu narkotykami lub poważnie zakłócają porządek publiczny.

Jak duży obszar obejmuje strefa?

Czerwona strefa nie ogranicza się wyłącznie do bezpośredniego sąsiedztwa amfiteatru.

Obejmuje między innymi Koloseum, Forum Cesarskie, wzgórze Oppio, część obszaru wokół Kapitolu oraz Piazza Venezia. W granicach wyznaczonego terenu znajduje się także stacja metra Colosseo.

To ważna informacja dla turystów, ponieważ właśnie przez ten obszar prowadzą popularne trasy spacerowe łączące najważniejsze zabytki centrum Rzymu.

Dlaczego Rzym zdecydował się na takie rozwiązanie?

Władze miasta wskazują na potrzebę zwiększenia bezpieczeństwa w miejscu, które każdego dnia odwiedzają ogromne rzesze turystów.

W rejonie Koloseum i sąsiednich ulic dochodziło do kradzieży, bójek, handlu narkotykami oraz innych incydentów wymagających interwencji służb.

Jednym z wydarzeń, które zwróciły uwagę władz, był incydent z 1 lipca 2026 roku. Podczas nieautoryzowanego wydarzenia w okolicy Koloseum doszło do starcia grupy około 50 osób z funkcjonariuszami policji miejskiej. Dwóch funkcjonariuszy zostało lekko rannych.

Władze uznały, że w tak popularnej części miasta potrzebne są dodatkowe działania prewencyjne.

Czy turyści mają powody do obaw?

Dla osób wybierających się do Rzymu najważniejsza jest dobra wiadomość: czerwona strefa nie oznacza ograniczenia ruchu turystycznego.

Koloseum pozostaje otwarte, a turyści mogą korzystać z atrakcji znajdujących się w objętym ochroną obszarze.

Większa obecność policji może być wręcz korzystna dla odwiedzających. Szczególnie w zatłoczonych miejscach warto jednak zachować podstawowe zasady ostrożności. Dotyczy to przede wszystkim pilnowania dokumentów, telefonu i portfela oraz zwracania uwagi na rzeczy osobiste w komunikacji miejskiej i podczas zwiedzania.

Czerwona strefa w Rzymie do 24 grudnia

Specjalne zasady bezpieczeństwa obowiązują od 24 sierpnia do 24 grudnia 2026 roku.

Nie jest to pierwsza tego typu decyzja w Rzymie. Podobne rozwiązania stosowano już w innych częściach miasta, między innymi w rejonach Esquilino i San Lorenzo.

Celem jest ograniczenie problemów związanych z przestępczością i zakłócaniem porządku w miejscach szczególnie uczęszczanych przez mieszkańców i turystów.

Koloseum nadal można zwiedzać

Osoby planujące jesienny lub przedświąteczny wyjazd do Rzymu nie muszą zmieniać swoich planów z powodu wprowadzenia czerwonej strefy.

Koloseum, Forum Romanum i pozostałe najważniejsze zabytki pozostają dostępne dla zwiedzających. Turyści powinni jedynie liczyć się z większą obecnością służb w historycznym centrum.

Dla odwiedzających oznacza to przede wszystkim więcej patroli i kontroli. Sama „zona rossa” nie jest bowiem obszarem zamkniętym, lecz rozwiązaniem mającym zwiększyć bezpieczeństwo w jednym z najbardziej ruchliwych miejsc Rzymu.

Inne aktualności